W skrócie

  • Przewinięcie liny przez krążki i ruchomy bloczek zwielokrotnia uciąg wciągarki mniej więcej o liczbę cięgien podtrzymujących obciążenie, więc dwa cięgna dają około dwukrotnego uciągu.
  • Za zyskany uciąg płacisz prędkością: podwójny uciąg to połowa prędkości ładunku, a tarcie w bloczkach sprawia, że realny zysk jest nieco mniejszy od ideału.
  • Rozmiar krążka, stosunek D/d i poprawne przewinięcie chronią linę, więc przewijanie to tyleż arytmetyka, co zrobienie tego porządnie.

Każda wciągarka ma znamionowy uciąg liny, siłę, jaką może wywrzeć na linie schodzącej z bębna, ale zadanie przed tobą nie zawsze respektuje tę liczbę. Czasem obciążenie jest cięższe, niż wciągarka pociągnie wprost, i zamiast sięgać po większą maszynę, możesz przewinąć linę przez krążki i ruchomy bloczek, by zwielokrotnić uciąg. To jedna z najstarszych sztuczek w podnoszeniu i ciągnięciu, działająca dziś tak niezawodnie jak zawsze. Haczyk w tym, że nic nie jest za darmo: zyskany uciąg oddajesz w prędkości, a lina i krążki muszą być właściwe, by było bezpiecznie.

Więcej cięgien liny, większy uciąg

Pomysł jest prosty. Zamiast prowadzić linę wprost od wciągarki do obciążenia, przeprowadzasz ją wokół jednego lub kilku krążków, tak by kilka odcinków liny, zwanych cięgnami, dzieliło obciążenie między siebie. Jeśli dwa cięgna liny podtrzymują obciążenie, każde niesie około połowy, więc wciągarka musi pociągnąć tylko około połowy ciężaru, by je poruszyć. Dodaj więcej cięgien, a obciążenie rozkłada się na jeszcze więcej sposobów. Uciąg przy obciążeniu jest zwielokrotniony mniej więcej o liczbę podtrzymujących cięgien, i tak skromna wciągarka rusza ładunek kilka razy cięższy od jej uciągu wprost.

Jak działa to zwielokrotnienie

Wyobraź sobie obciążenie wiszące na ruchomym bloczku z dwoma cięgnami liny biegnącymi w górę do stałych krążków i z powrotem. Wciągarka ciągnie jeden koniec liny, a ponieważ dwa cięgna dzielą ciężar, napięcie, jakie wciągarka musi dać, to około połowy obciążenia. Przewiń trzema cięgnami, a wciągarka daje około jednej trzeciej; czterema, około jednej czwartej. To przekładnia mechaniczna, ta sama zasada co wielokrążek, zastosowana do liny wciągarki. Wciągarka nie staje się mocniejsza; zamiast tego obciążenie dzieli się na więcej odcinków liny, więc siła, jaką wciągarka musi pokonać, jest mniejsza.

Cięgna linyUciąg zwielokrotniony (ideał)Prędkość ładunkuW praktyce
1 (wprost)x1PełnaBez bloczków, pełna prędkość
2około x2PołowaJeden ruchomy bloczek
3około x3Jedna trzeciaWięcej bloczków, więcej tarcia
4około x4Jedna czwartaCiężkie podnoszenie, wolno i pewnie

Co oddajesz: prędkość

Przekładnia mechaniczna to interes, nie darowizna, a ceną jest prędkość. Jeśli dwa cięgna o połowę zmniejszają uciąg, jakiego wciągarka potrzebuje, to też o połowę zmniejszają prędkość, z jaką ładunek się unosi lub porusza, bo wciągarka musi nawinąć dwa metry liny na każdy metr drogi ładunku. Trzy cięgna tną prędkość ładunku do jednej trzeciej, cztery do jednej czwartej. To sedno przewijania: wymieniasz prędkość, której nie potrzebujesz, na uciąg, którego potrzebujesz. Do wolnego, ciężkiego podnoszenia ta wymiana jest doskonała, ale jeśli zadanie wymaga szybkiego ruchu ładunku, przewijanie działa przeciw tobie, a lepszą odpowiedzią jest wciągarka o dość dużym uciągu wprost. Nasza notatka o uciągu liny opisuje, jak ustala się znamionowy uciąg wprost.

Krążki, bloczki i stosunek D/d

Krążki, po których biegnie lina, to nie tylko koła; ich rozmiar ma znaczenie dla liny. Zegnij linę stalową wokół zbyt małego krążka, a zmęczysz ją i uszkodzisz, mocno skracając życie. Zależność ujmuje stosunek D/d, średnica krążka podzielona przez średnicę liny, a praktyka podnoszenia ustala minimalne stosunki właśnie po to, by chronić linę. Większe krążki są łagodniejsze, pozwalając linie zginać się delikatnie i biec swobodnie. Bloczki też muszą być przeznaczone na obciążenie, jakie niosą, i przewinięte tak, by lina siedziała poprawnie w rowkach. Dobre przewinięcie to tyleż dobór właściwych krążków i bloczków, co liczenie cięgien.

Tarcie sprawia, że realny zysk jest mniejszy

Zgrabna arytmetyka podwajania i potrajania zakłada, że krążki obracają się bez oporu, a rzeczywiste krążki tego nie robią. Każdy dodaje trochę tarcia, więc uciąg, jaki wciągarka faktycznie musi dać, jest odrobinę większy od ideału, a im więcej krążków lina mija, tym bardziej te małe straty się sumują. Dwa czy trzy cięgna tracą niewiele; przewiń przez wiele krążków, a skumulowane tarcie warto uwzględnić. Dlatego przewinięcie czterema cięgnami nie daje całkiem czystego czterokrotnego uciągu i dlatego nawarstwianie cięgien ma malejące zwroty. Dobre krążki na dobrych łożyskach utrzymują straty małymi, ale zawsze tam są, a uczciwy dobór je uwzględnia.

Jak przewinąć bezpiecznie

Przewijanie zwielokrotnia siły, a to obejmuje siły w punktach kotwienia, w martwym końcu i w konstrukcji. Stałe krążki i martwy koniec liny mogą widzieć obciążenia tak wysokie jak samo obciążenie lub wyższe, więc muszą być przeznaczone i zakotwione odpowiednio, a nie zaciśnięte na czymkolwiek pod ręką. Kąty, jakie lina tworzy wchodząc i wychodząc z każdego krążka, też mają znaczenie, bo zły kąt naprowadzenia ściera linę o bok rowka. A każda część, lina, krążki, bloczki i kotwy, musi być sprawdzana, bo przewijanie wstawia więcej elementów w tor obciążenia, a każdy musi być zdrowy. Zrobione porządnie przewijanie jest bezpieczne i rutynowe; zrobione niedbale koncentruje siły tam, gdzie się ich nie spodziewasz.

Kiedy przewijać, a kiedy nie

Przewijaj, gdy obciążenie jest cięższe, niż wciągarka pociągnie wprost, a zadanie zniesie niższą prędkość: wolne, ciężkie podnoszenie, sporadyczne ponadwymiarowe ładunki, sytuacje, gdzie większa wciągarka jest niedostępna lub nieopłacalna. Nie przewijaj, gdy liczy się prędkość, gdy dodatkowe krążki i bloczki zaśmieciłyby zadanie, które większa wciągarka zrobiłaby czysto, lub gdy nie ma gdzie pewnie zakotwić stałych bloczków. Uczciwe podejście to dobrać wciągarkę do codziennego cyklu i trzymać przewijanie jako narzędzie do sporadycznego cięższego uciągu, a nie projektować układ, który w normalnej pracy zależy od plątaniny bloczków. Chętnie doradzimy, która droga pasuje do twojego cyklu.

Dobór wciągarki za przewijaniem

Czy przewijasz, czy ciągniesz wprost, zaczyna się od właściwej wciągarki. Zobacz ofertę w naszym katalogu wciągarek i przeczytaj, jak ustala się pojemność bębna i liny oraz uciąg liny, bo przewijanie zmienia, ile liny bęben musi pomieścić, oraz uciąg. Podaj obciążenie, potrzebną prędkość i to, czy przewidujesz przewijanie, a dobierzemy wciągarkę i zalecimy krążki oraz bloczki do tego, by zwielokrotniony uciąg był dostarczony bezpiecznie, a nie improwizowany na obiekcie.

Najczęściej zadawane pytania

Jak przewijanie zwielokrotnia uciąg wciągarki?

Przewijanie prowadzi linę wokół krążków, tak by kilka cięgien dzieliło obciążenie. Przy dwóch cięgnach każde niesie około połowy obciążenia, więc wciągarka ciągnie około połowy ciężaru. Uciąg jest zwielokrotniony mniej więcej o liczbę cięgien podtrzymujących obciążenie.

Co tracisz przez przewijanie?

Prędkość. Podwojenie uciągu dwoma cięgnami o połowę zmniejsza prędkość ładunku, bo wciągarka nawija dwa metry liny na każdy metr drogi ładunku. Tarcie w krążkach sprawia też, że realny zysk jest nieco mniejszy od idealnej wielokrotności.

Dlaczego rozmiar krążka ma znaczenie?

Zginanie liny stalowej wokół zbyt małego krążka zmęcza ją i uszkadza, skracając życie. Stosunek D/d, średnica krążka podzielona przez średnicę liny, ustala minimum chroniące linę, więc większe krążki pozwalają linie zginać się delikatnie i służyć dłużej.

Czy przewijanie jest bezpieczne?

Tak, gdy zrobione porządnie. Stałe krążki, martwy koniec i kotwy mogą widzieć obciążenia tak wysokie jak obciążenie lub wyższe, więc muszą być na to przeznaczone i zakotwione, kąty naprowadzenia liny utrzymane poprawnie, a każdy element sprawdzony, bo przewijanie dodaje części do toru obciążenia.